DOWIESZ SIĘ TUTAJ JAK ZMIENIA SIĘ NASZ DOMEK I SKALNIAK PRZED SZKOŁĄ P.S.
Long page (2MB)
Tak wygladał nasz domek jeszcze nie
tak dawno temu, krótko mówiąc- był nieciekawy... i podniszczony przez czas i......ludzi.
Więc trzeba było zacząć od wymiany dachu, bo jest to element najbardziej
się żucający w oczy z daleka. Przybić łaty,
na które następnie przybije się gont.
Widok dachu zmienia się nie do poznania! Wystarczyło trochę nabić gontów i już wygląda inaczej.
I jedna strona jest prawie gotowa!
Jwszcze tylko krótsze gonty na szczycie i prawie gotowe.
A to widok dachu z drugiej strony.
Tutaj sytuacja nieco
się skomplikowała ponieważ trzeba było nabić więcej łat i
prace się przedłużyły.
Tak wygląda nasz domek i skalniak od strony "podwórka".
Jeszcze nie widać ogromnych zmian, ale powoli krajobraz zaczyna się zmieniać.
"ziemia" przekopana, kołki okorowane...
trzeba nawieźć ziemi...
...i dach od strony szosy prawie skończony, jeszcze tylko jeden rząd na samym szczycie.
No i wyjęty stół i przygotowane miejsce na wylanie betonowej podłogi w naszym domku.
Jak wchodzi się do naszej szkoły widok
na razie nie jest ciekawy, brakuje
roślin i w ogóle wygląda to jak teren budowy...
jest już nowe ogrodzenie z desek
jeszcze nie pomalowane
a to widok z góry
(przybyło trochę
dachu)
Podłoga w naszym domku już nie będzie brudzić butów!
Zakład budowlany "Tatro-Bet"- mający swoją siedzibę w Przejeździe, użyczył nam 0,5m betonu.
Przyjechała "gruszka" i wylano beton. Atrakcji podczas akcji było co nie miara.
Beton był najwyższej klasy!
deski pomalowane, daszki przybite, paliki też przybite- płotek prawie gotowy...
a to widok znowu od strony wejścia do szkoły
ziemia- nareszcie jest!
cała wywrotka!
...teraz tylko trzeba rozrzucić w skalniaku:)
zaczyna być coraz ciekawiej prawda?
jeszcze tylko rośliny skalne, piękne, rozkrzewione i będzie finał.
(domek jeszcze nie całkiem wykończony ale już niedługo)
fajna dżungla- zależy jak patrzy się na naszą " zieleń" przed szkołą.
a oto nowy dach- przydałoby się jeszcze odnowić słupy oraz ławki i stół
Ta robota zaplanowana jest na następny rok szkolny...
tak wygląda nasz park z góry.
widok z drugiego końca.
od strony wejścia do szkoły- naprawdę fajnie wygląda.(w całej okazałości)
przybyło 5 krzewów- każdy od każdej klasy...
szkoda, że nie zdążyły wyrosnąć skalne rośliny- ale to już chyba w następnym roku szkolnym...
Jak to było możliwe, że zmiany mogły się dokonać?
Jak zwykle, było to możliwe i nadal jest dzięki chęciom i ofiarności wielu ludzi.
Kto i co podarował lub zrobił przeczytasz poniżej.
Gonty olchowe podarował Pan Józef Jagiełło mieszkający w Przejeździe.
Oraz: deski i listwy wykończeniowe
Jak się okazało, trzeba ich było znacznie więcej niż początkowo sądzono- 220 na jedną stronę dachu.
Razy 2 to daje już 440 na sam dach. A potrzeba będzie jeszcze na wykończenie...
Kamieni nie brakuje ale przywieźć to już gorsza sprawa.
Tak więc kamienie podarowali (lub nawet przywieźli na miejsce): PanWilk z Marianowa, Pan Kowalski z Cecylowki, Pan Nowakowski z Marianowa, Panie Paluszek i Ogonek z Cecylówki, Pan Jagiełło z Przejazdu (dużo- spychaczem).
Kołki dębowe na ogrodzenie skalniaka to już była trudniejsza sprawa, ale na wysokości zadania stanął Pan leśniczy Piwarski osobiście przywożąc kołki na miejsce...
Łaty sosnowe na konstrukcję dachu podarował Pan Józef Bajor, mieszkający obok szkoły w Cecylówce. Jak się później okazało trzeba ich było aż 16 4 metrowych.
Ziemi, której najbardziej nam brakuje do ogrodu skalnego dostarczył trochę Pan Wilk z Marianowa oraz Pani Barbara Chmielewska z Cecylówki.
Przydało by się jeszcze ze dwie wywrotki...
P.S.- wywrotka dojechała! Pan Jgiełło z pomocą firmy "Tatrobet"- przywiózł...
Deski 5 metrowe, piękne, wyheblowane, z sękami podarował Pan Marek Kowalski z Cecylówki.
roślin nie ma!
czekamy na sponsorów...
Zakład budowlany "Tatro-Bet"- mający swoją siedzibę w Przejeździe, użyczył nam 0,5m3 betonu.
wkrótce zdjęcie...
5 litrową puszkę Drewnochronu ufundował ksiądz Jerzy Dziułka!
Bale olchowe dostaliśmy od Pana Piwarskiego...
(miały pójść na opał ale po długich perswazjach będą z nich nogi do stołu)
5 centymetrowej grubości blaty dębowe podarował Pan Waldemar Chrost
Zrobiony z nich blat stołu będzie chyba wieczny!!!
To wszystko udało się zrobić w maju i czerwcu
2006 roku. (sporo...)
A to robi się we wrześniu, październiku i listopadzie2006 roku:
skromny robotnik przy pracy:
malowanie drobnych elementów do naszego domku...
skromny robotnik przy pracy i jego pomocnik...
wkrótce zdjęcia naszego ogródka z nowymi roślinami i korą!!!!!!!!!!!
No i jest-
w tonacji jesiennej...
to + to= stół
(wkrótce...)
Mamy już listopad, a tu niespodzianka!
Gdyby nie Państwo Piwarscy...
Zajechał sprzęt!
Karmnik był tak duży, że musiał zostać przetransportowany przyczepą...
3 ludzi wyjmuje "nogę"...
Pan Piwarski, Tomek Pastuszek oraz pomocnik leśniczego (niestety nie znam z nazwiska)
No i stoi!
Aby tylko był pion!
Ale nie ma się co martwić- w końcu fachowcy robią nie.
I po robocie- karmnik jak malowany.
Trzeba jeszcze wykombinować jakieś schodki aby dzieciaki mogły zimą dosypywać pokarm dla skrzydlatych przyjacół.
W ten sposób wzbogaciliśmy się o piękny i przydatny element dekoracyjny w otoczeniu naszego skalniaka i domku. Niech inni zazdroszczą! Taki karmnik jest widoczny z daleka i na pewno będzie służył długie lata a dzieciaki chętniej będą zimą dokarmiać ptaki.
I tak wyglądają "nasze budowle" z lotu ptaka, czyli z pokoju nauczycielskiego...
P.S.
Jak zwykle jest jeszcze coś do zrobienia.
W tle widać dziurę w płocie po rajdzie jakiegoś zamyślonego kierowcy- dobrze, że nie wjechał w nasz skalniak!
Baliki olchowe na nogi do stołu już zostały skręcone specjalnymi śrubami i można je stawiać...
Prawie jak stół...
Blat skręcony i położony na nogach, wszystko jeszcze się chybocze ale zarys jest!
Ciepła aura mimo końca listopada sprzyja pracy- w południe temp. przekracza 10oC.
...i stół prawie gotowy
Przy takim stole zasiądzie z 10 dorosłych albo z piętnastu maluchów!
Na pewno posłuży długie lata...
Nasz tablice informacyjne (wkrótce druga też się zapełni).
Szególnie ta wyższa zwraca uwagę przejeżdżających kierowców- machająca łapka zaprasza ich (i wszystkich przejezdnych) aby wpadli na chwilę i odpoczeli.
P.S.
Zrobiono to w grudniu- w połowie.
Naprzeciwko znajduje się podobny skalniak u Pani Ogonek- jest w nim wiele ciekawych roślin oraz jeziorko.
Poniżej dwa zdjęcia zimowe- koniec stycznia 2007
Marzec-2007- zaczynamy prace!
Jak widać nogi odnowoine- trzeba jeszcze pomalować...
Nogi już odnowione i pomalowane drewnochronem! Już zostały zamówione deski na ławki wokół stołu. W połowie kwietnia nasz domek będzie mógł przyjąć pierwszych gości.
chłopaki- Kuba
i Mateusz, szlifują deski na ławki.
kierownik budowy maluje podpory...
chwila przerwy zawsze jest potrzebna...
jak widać- humory dopisują
wolnym czasem mogliśmy poobserwować naszych mieszkańców skalniaka...
Postanowiliśmy przenieść Mariolę Brzózkę i Józefa grzywkę w plener.
Niech pilnują skalniaka!
A tą ławkę udało się zrobić dzięki dwum pniakom, które podarował nam Pan... nazwisko wkrótce...
Nowe rośliny zasadzone.
z tych kołków
będą nowe
nogi do ławek
obok naszego
domku.
Wystarczy
tylko wkopać
i przybić
siedzisko.
HEROSI !!! chłopaki dzielnie kopali dołki pod kołki. Temperatura dochodziła do 30st.C więc nie było łatwo. Udało nam się wszystkie wkopać- czyli 16. (Kamil, Mateusz, Piotrek i Kuba)
Jak widać-
czekają tylko
na nowe
deski
na siedzisko.
W środku będzie miejsce
na ognisko.
Oto lista wszystkich osób i firm, które przyczyniły się do zmiany wyglądu naszego domku i ogrodu skalnego przed szkołą.
Jagiełło Józef - Przejazd
Chmielewska Barbara- Cecylówka
Józef Bajor - Cecylówka
Wilk - Marianów
Jagiełło - Przejazd
Marek Kowalski - Cecylówka
Nowakowski - Marianów
Paluszek - Cecylówka
Ogonek - Cecylówka
Andrzej Piwarski - Cecylówka
ks. Jerzy Dziułka - Cecylówka
Machajek Teresa - Ceylówka
Ałdaś Zbigniew - Cecylówka
Zakład budowlany "Tatrobet" - Przejazd
dyr Jadwiga Furga
Waldemar Chrost- Cecylówka
Państwo Kapusta- Cecylówka
Pastuszek Krystyna- Cecylówka
Wojciech Abramowicz- Pionki
Bez ich pomocy nic byśmy nie zrobili...
Jeżeli kogoś pomineliśmy- z góry przepraszamy.
P.S.
Wszystkie prace wykonał nauczyciel- Maciej Wojciechowski :)
Swój udział mieli także niektórzy z wyżej wymienionych osób oraz uczniowie- serdeczne dzięki.